Rynki pod presją cen ropy i obligacji
W środę, podczas sesji przedotwarciowej, amerykańskie kontrakty terminowe na akcje wykazywały mieszane tendencje, a głównym tematem była kombinacja rosnących cen ropy i wyższych rentowności obligacji skarbowych. Według serwisu Yahoo Finance te dwa czynniki miały wpływ na wszystkie rynki i decydowały o nastrojach inwestorów.
Kontrakty terminowe na indeks Dow Jones Industrial Average zyskały około 0,2 procenta, a kontrakty na indeks S&P 500 nieznacznie wzrosły. Natomiast indeks Nasdaq-100, skupiający spółki technologiczne, pozostawał w tyle, a jego kontrakty terminowe osłabiły się o około 0,1 procenta, po spadkowej sesji na Wall Street z poprzedniego dnia.
Iran napędza wzrost cen ropy
Za wzrostem cen ropy stoi eskalacja konfliktu w Iranie. Cena ropy Brent z Morza Północnego przekroczyła próg 95 USD za baryłkę po tym, jak prezydent Donald Trump zagroził bardziej zdecydowaną reakcją wobec Iranu, jeśli kraj ten odpowie na wtorkowe naloty.
Napięcia geopolityczne i związany z nimi wzrost cen energii podsycają obawy przed inflacją, co natychmiast znalazło odzwierciedlenie na rynku obligacji. Rentowność dziesięcioletnich amerykańskich obligacji skarbowych wzrosła do 4,79 procent, podczas gdy rentowność trzydziestoletnich papierów wartościowych osiągnęła poziom 5,27 procent. Wyższe rentowności obligacji zazwyczaj negatywnie wpływają przede wszystkim na akcje spółek wzrostowych i technologicznych, co wyjaśnia słabsze wyniki indeksu Nasdaq.
Napięcia handlowe z Kanadą
W tle, choć nadal obecne, pozostają napięcia handlowe między Stanami Zjednoczonymi a Kanadą. Kanadyjski premier Mark Carney stwierdził, że negocjacje handlowe mogą być kontynuowane, gdy tylko Stany Zjednoczone zaczną podchodzić do nich poważnie. Z kolei amerykański minister finansów Scott Bessent bagatelizował sugestie, jakoby między obydwoma krajami toczyła się wojna handlowa. Inwestorzy obserwują zatem, czy retoryka obu stron ulegnie złagodzeniu, czy też wręcz przeciwnie – stanie się bardziej ostra.
Kluczowe dane makroekonomiczne i wyniki finansowe przedsiębiorstw
Bogaty był również kalendarz publikowanych danych i wyników finansowych. W środę miała zostać opublikowana informacja ADP dotycząca zatrudnienia w sektorze prywatnym, która zazwyczaj stanowi pewien wstęp do oficjalnych danych z rynku pracy. Głównym wydarzeniem tygodnia pozostaje jednak piątkowy miesięczny raport o zatrudnieniu, od którego inwestorzy oczekują wskazówek dotyczących dalszego kierunku polityki pieniężnej.
Jeśli chodzi o wyniki spółek, rynki oczekiwały na wyniki firm Broadcom i Snowflake. Szczególnie dane Broadcomu są istotne dla sektora półprzewodników i szeroko pojętego segmentu technologicznego, który w ostatnich miesiącach jest napędzany przede wszystkim popytem związanym ze sztuczną inteligencją.
Ocena skutków
Obecna sytuacja pokazuje, jak ściśle powiązane są dziś geopolityka, ceny surowców i rentowności obligacji. Cena ropy powyżej 95 dolarów za baryłkę to nie tylko kwestia kosztów dla sektora energetycznego – poprzez oczekiwania inflacyjne wpływa ona również na to, jak rynek postrzega przyszłe działania banku centralnego oraz koszty finansowania w całej gospodarce.
Różnorodna dynamika poszczególnych indeksów jest typowym odzwierciedleniem takiego otoczenia. Podczas gdy tradycyjny, zorientowany na wartość indeks Dow zyskał na rotacji inwestorów, technologiczny Nasdaq ucierpiał z powodu wyższych rentowności, które obniżają atrakcyjność przyszłych zysków spółek wzrostowych.
Dalszy kierunek rynków w najbliższych dniach będzie zależał przede wszystkim od tego, czy uda się złagodzić napięcia wokół Iranu, jak wypadnie piątkowy raport o zatrudnieniu oraz jakie sygnały przyniosą wyniki spółek technologicznych. Gdyby ceny ropy i rentowności obligacji nadal rosły, presja na rynki akcji – zwłaszcza na segment technologiczny – mogłaby się nasilić.



