Giełda w Pradze jednym kliknięciem
Czeski rynek kapitałowy zyskał nowe narzędzie, które ułatwia inwestowanie w krajowe akcje. Według serwisu Peníze.cz powstał fundusz ETF, który umożliwia inwestorom jednorazowy zakup wszystkich papierów wartościowych wchodzących w skład głównego indeksu praskiej giełdy – PX. Zamiast samodzielnego tworzenia portfela z poszczególnych akcji wystarczy jedna transakcja, która obejmuje cały indeks.
Indeks PX skupia najważniejsze i najbardziej płynne papiery wartościowe notowane na Giełdzie Papierów Wartościowych w Pradze. Należą do nich tradycyjni liderzy krajowego rynku z różnych sektorów – od energetyki, przez bankowość, aż po inne renomowane spółki. Nowy fundusz odzwierciedla skład tego indeksu, więc wyniki inwestycji zależą od zmian na praskiej giełdzie jako całości.
Dlaczego jest to nowość
Inwestowanie pasywne za pośrednictwem funduszy ETF cieszy się od dawna popularnością na całym świecie, ponieważ oferuje szeroką dywersyfikację przy niskich kosztach i bez konieczności wybierania konkretnych akcji. Inwestorzy z Republiki Czeskiej dotychczas najczęściej sięgali przede wszystkim po zagraniczne fundusze ETF powiązane z indeksami globalnymi, takimi jak amerykański S&P 500 czy technologiczny Nasdaq. Produkt ukierunkowany bezpośrednio na czeski indeks PX w tej formie dotychczas jednak nie istniał.
Główną zaletą takiego instrumentu jest prostota. Inwestor nie musi samodzielnie śledzić, które papiery wartościowe wchodzą w skład indeksu i z jaką wagą, ani na bieżąco dostosowywać swojego portfela w miarę zmian w jego składzie. Wszystkim zajmuje się fundusz, który automatycznie odzwierciedla indeks. Dzięki temu nawet mniejszy inwestor, dla którego zakup wszystkich poszczególnych akcji byłby niepotrzebnie kosztowny i wymagający pod względem administracyjnym, może łatwiej uzyskać ekspozycję na całą praską giełdę.
Co mówią eksperci
Eksperci, z którymi skontaktował się serwis Peníze.cz, komentują powstanie nowego ETF-u, zwracając szczególną uwagę na moment jego wprowadzenia. Nowa możliwość pojawia się w momencie, gdy rośnie zainteresowanie czeskich gospodarstw domowych inwestowaniem na rynku kapitałowym, a debata na temat długoterminowego pomnażania oszczędności coraz bardziej przesuwa się z produktów bankowych w kierunku akcji i funduszy.
Jednocześnie eksperci przypominają, że inwestycje powiązane z jednym rynkiem krajowym mają swoją specyfikę. Indeks PX jest w porównaniu z dużymi światowymi indeksami bardziej skoncentrowany, a na jego wyniki znaczący wpływ ma kilka kluczowych spółek, na przykład z sektora energetycznego i bankowego. Mniejsza liczba reprezentowanych spółek oznacza niższy stopień dywersyfikacji niż ten, jaki oferują fundusze o globalnym zasięgu. Z drugiej strony praska giełda należy do rynków, które tradycyjnie wypłacają hojne dywidendy, co może być interesujące dla części inwestorów.
Ocena skutków
Pojawienie się funduszu ETF śledzącego indeks PX jest pozytywną wiadomością z punktu widzenia rynku krajowego. Poszerza on ofertę instrumentów inwestycyjnych dostępnych dla czeskich inwestorów i obniża barierę wejścia dla tych, którzy chcą postawić na wyniki krajowych firm, ale nie chcą zajmować się wyborem poszczególnych akcji. Nowość ta może również przyczynić się do zwiększenia płynności i widoczności praskiej giełdy.
Należy jednak zachować trzeźwość umysłu. Postawienie na jeden, stosunkowo niewielki rynek wiąże się z wyższym ryzykiem koncentracji niż w przypadku szeroko zdywersyfikowanych funduszy globalnych. Ponadto zmiany indeksu PX zależą od kondycji kilku dominujących spółek, a także od otoczenia makroekonomicznego, w tym polityki pieniężnej Czeskiego Banku Narodowego (ČNB), poziomu stóp procentowych i inflacji. Nowy fundusz ma zatem sens przede wszystkim jako uzupełnienie portfela lub narzędzie dla inwestorów, którzy chcą uzyskać ukierunkowaną ekspozycję na rynek czeski, a niekoniecznie jako jedyny filar długoterminowego inwestowania.
Ogólnie rzecz biorąc, jest to krok, który zbliża czeską ofertę inwestycji pasywnych do standardów rynków rozwiniętych. Czy nowy ETF zyska szerszą popularność wśród inwestorów, pokaże dopiero praktyka oraz to, jak będzie radzić sobie sama praska giełda.



