Amerykańskie kontrakty terminowe na niewielkim plusie

Wtorkowe notowania wskazywały na utrzymanie się ostrożnego optymizmu na Wall Street. Jak podaje serwis CNBC, kontrakty terminowe na główne amerykańskie indeksy rosły, choć tylko nieznacznie. Kontrakty na indeks S&P 500 zyskały 0,2%, indeks technologiczny Nasdaq-100 wzrósł o 0,4%, a kontrakty terminowe na indeks Dow Jones zyskały 47 punktów, czyli 0,1%.

Inwestorzy oczekują na dwie kluczowe publikacje w tym tygodniu. W środę zostanie opublikowany lipcowy wskaźnik cen konsumpcyjnych (CPI), a w czwartek – wskaźnik cen producentów (PPI). Oba wskaźniki mogą znacząco wpłynąć na oczekiwania dotyczące dalszego kierunku polityki pieniężnej amerykańskiego banku centralnego.

Inflacja i niepewność wokół Fed

Perspektywy Fed skomplikował słaby raport z rynku pracy opublikowany w zeszły piątek, który zwiększył niepewność co do dalszych kroków banku centralnego. Rynek skupia się obecnie na środowych danych dotyczących inflacji, które powinny zapewnić jaśniejszy obraz sytuacji.

Dennis Follmer z firmy Montis Financial, według CNBC, spodziewa się, że wskaźnik CPI potwierdzi kontynuację tendencji spadkowej inflacji. Taki rozwój sytuacji wspierałby scenariusz, w którym Fed pozostawi stopy procentowe bez zmian. Połączenie ochładzającego się rynku pracy i spowalniającej inflacji stwarza zatem skomplikowaną sytuację dla decydentów banku centralnego.

Geopolityka: Cieśnina Ormuzka w centrum uwagi

Oprócz danych makroekonomicznych inwestorzy śledzili również wydarzenia na Bliskim Wschodzie. Na pierwszy plan wysunęła się kwestia ponownego otwarcia strategicznie kluczowej Cieśniny Ormuz, przez którą przepływa znaczna część światowych dostaw ropy.

Iran oświadczył, że zbliża się do porozumienia z Omanem w sprawie przywrócenia ruchu w cieśninie. Jednocześnie jednak odrzuca bezpośrednie negocjacje ze Stanami Zjednoczonymi, dopóki nie zostaną spełnione określone warunki. Według dostępnych informacji irański minister spraw zagranicznych Abbas Aragchi oświadczył w niedzielę, że wznowienie rozmów nie jest możliwe, dopóki Stany Zjednoczone naruszają czerwcowe memorandum o porozumieniu i dopóki Iran nie otrzyma odszkodowania.

Ta niepewność co do szerszego porozumienia między Waszyngtonem a Teheranem znalazła również odzwierciedlenie na rynku ropy naftowej. Ceny pozostały stabilne – amerykańska ropa WTI była notowana na poziomie około 82 dolarów za baryłkę, a europejska Brent – około 87 dolarów za baryłkę. Rynek na razie czeka więc na wyraźniejsze sygnały z regionu.

Sytuacja na rynkach azjatyckich i europejskich

W Azji sytuacja na rynkach była zróżnicowana. Rynki japońskie pozostały zamknięte z powodu święta państwowego. Południowokoreański Kospi wzrósł o 0,73%, a australijski S&P/ASX 200 zyskał 0,19%. Natomiast chińskie indeksy odnotowały spadki – hongkoński Hang Seng stracił 1,03%, a kontynentalny CSI 300 stracił 0,79%.

Europejskie akcje rozpoczęły sesję od niewielkiego wzrostu. Główne indeksy, takie jak brytyjski FTSE 100, francuski CAC 40 i niemiecki DAX, poruszały się w porannym obrocie poniżej zera, co wskazuje raczej na nastroje wyczekujące również na Starym Kontynencie.

Co to oznacza dla inwestorów

Obecna sytuacja na rynkach charakteryzuje się w znacznym stopniu nastawieniem wyczekującym. Podczas gdy amerykańskie kontrakty terminowe wskazują na umiarkowany optymizm, kluczowe sygnały pojawią się dopiero wraz z środowymi i czwartkowymi danymi o inflacji. Jeśli potwierdzi się oczekiwany spadek wskaźnika CPI, rynek mógłby zyskać kolejny argument przemawiający za scenariuszem stabilnych stóp procentowych, co zazwyczaj jest korzystne dla rynków akcji.

Ryzyko geopolityczne na Bliskim Wschodzie pozostaje jednak w tle jako czynnik, który w każdej chwili może wywołać wahania na rynkach ropy naftowej oraz wpłynąć na ogólny nastrój. Ewentualne ponowne otwarcie Cieśniny Ormuz mogłoby przynieść ulgę, jednak utrzymujące się spory między USA a Iranem sprawiają, że inwestorzy pozostają w stanie gotowości. Najbliższe dni będą zatem decydujące dla kierunku zmian na rynkach.