ČNB utrzymuje stopy procentowe, prezes wyraża zadowolenie
Czeski Bank Narodowy na sierpniowym posiedzeniu utrzymał podstawową stopę procentową na poziomie 3,75 %. Według serwisu Kurzy.cz było to posunięcie w pełni zgodne z oczekiwaniami rynków finansowych, dlatego nie stanowiło żadnej większej niespodzianki.
Prezes Aleš Michl stwierdził po posiedzeniu, że bank centralny jest zadowolony z obecnego ustawienia polityki pieniężnej. Rada Banku oceniła jednocześnie ryzyko związane z perspektywami inflacji jako proinflacyjne, czyli wskazujące raczej na wzrost cen niż na ich stabilizację.
Co wynika z nowej prognozy
Najważniejszą informacją jest to, że zaktualizowana prognoza ČNB nie zakłada już konieczności dalszego podnoszenia stóp procentowych. Stanowi to pewne uspokojenie dla kredytobiorców i przedsiębiorstw, które obawiały się dalszego zacieśniania polityki pieniężnej.
Bank centralny pozostawia jednak drzwi lekko uchylone. Ewentualna podwyżka głównej dwutygodniowej stopy repo do 4% mogłaby, zgodnie z dostępnymi informacjami, nastąpić dopiero w czwartym kwartale bieżącego roku, w zależności od dalszego rozwoju presji cenowych.
Gdzie kryją się presje inflacyjne
Ogólna inflacja znajduje się obecnie poniżej celu inflacyjnego ČNB, który wynosi 2%. Na pierwszy rzut oka przemawiałoby to za spokojniejszym podejściem. Bliższe przyjrzenie się sytuacji wskazuje jednak na utrzymujące się presje wewnątrz gospodarki:
- Inflacja w sektorze usług przyspieszyła w lipcu i osiągnęła +4,7% w ujęciu rok do roku.
- Inflacja bazowa, która lepiej odzwierciedla długoterminowy trend cenowy, oscyluje wokół 3% w ujęciu rok do roku.
Właśnie te wskaźniki wyjaśniają, dlaczego Rada Banku ocenia ryzyko jako proinflacyjne, mimo że ogólny wskaźnik jest niski.
Co natomiast hamuje inflację
Po przeciwnej stronie szali znajdują się czynniki, które pomagają utrzymać ceny w ryzach. Według ČNB przeciwinflacyjnie oddziałuje przede wszystkim silniejsza korona, która obniża ceny towarów importowanych, oraz spadek cen surowców energetycznych. Połączenie tych czynników daje bankowi centralnemu pole do wyczekiwania i nieśpiesznego podejmowania dalszych kroków.
Reakcja korony
Rynek zareagował na decyzję oraz następującą po niej konferencję prasową niewielkim osłabieniem korony. Kurs euro względem waluty czeskiej przekroczył poziom 24,20 EURCZK. Jest to typowa reakcja w sytuacji, gdy bank centralny sygnalizuje, że nie spieszy się z podwyżkami stóp procentowych – wyższe stopy zazwyczaj wspierają walutę, podczas gdy ich stabilność lub sygnały o złagodzeniu polityki mogą ją osłabiać.
Dla importerów oraz gospodarstw domowych planujących wakacje w strefie euro oznacza to nieco mniej korzystny kurs, podczas gdy eksporterzy mogą z zadowoleniem przyjąć słabszą koronę.
Co to oznacza dla inwestorów
Decyzja ČNB potwierdza, że czeska polityka pieniężna znajduje się w fazie wyczekiwania. Stopa bazowa na poziomie 3,75% pozostaje na stosunkowo wysokim poziomie, a rada banku najwyraźniej przedkłada ostrożność nad kolejne zdecydowane działania.
Dla rynków wynika z tego kilka wniosków:
- Stabilność stóp zapewnia przewidywalność zarówno dla rynku kredytowego, jak i dla wyceny aktywów wrażliwych na koszty odsetkowe.
- Ryzyko podwyżki do 4 % pozostaje jednak aktualne w ostatnim kwartale roku, więc inwestorzy nie mogą liczyć na natychmiastowe złagodzenie polityki pieniężnej.
- Kształtowanie się kursu korony będzie nadal zależało od tego, jak rynek zinterpretuje kolejne komunikaty banku centralnego oraz od tego, jak będą kształtować się dane dotyczące inflacji w sektorze usług.
Kluczowymi wskaźnikami przed kolejnym posiedzeniem będą zatem właśnie inflacja bazowa oraz ceny usług. Jeśli presja inflacyjna osłabnie, scenariusz podwyżki stóp pod koniec roku prawdopodobnie nie zrealizuje się. Natomiast jej utrzymywanie się mogłoby skłonić radę banku do podjęcia zapowiadanej decyzji o podwyższeniu stóp do 4%.



