Każdego roku pojawiają się aktywnie zarządzane fundusze, które osiągają wyniki lepsze od rynku. Problem polega na tym, by powtórzyć ten sukces – a przede wszystkim przewidzieć go z wyprzedzeniem. Przyjrzyjmy się, dlaczego tak trudno jest pokonać indeks i jak rozsądnie podejść do wyboru funduszu.
Większość funduszy aktywnych w długim okresie pozostaje w tyle
Dane mówią jasno: według długoterminowych porównań (na przykład regularnych badań SPIVA przeprowadzanych przez S&P Dow Jones Indices) większość aktywnie zarządzanych funduszy w dłuższej perspektywie nie osiąga wyników lepszych od swojego benchmarku. Im dłuższy okres, tym mniejszy odsetek funduszy utrzymuje przewagę. Co więcej, zwycięzcy jednego roku to zazwyczaj inne fundusze niż zwycięzcy roku następnego.
Należy również uważać na survivorship bias (błąd przeżywalności): rankingi najlepszych funduszy nie uwzględniają tych, które przestały istnieć z powodu słabych wyników. Przegląd „najlepszych” funduszy systematycznie więc wyolbrzymia rzeczywistość.
Dlaczego trudno jest pokonać rynek
- Opłaty. Aktywne zarządzanie jest droższe. Wysoki wskaźnik kosztów (TER) co roku pomniejsza zysk, niezależnie od tego, czy fundusz osiąga dobre wyniki, czy nie.
- Przypadek a umiejętności. Świetny wynik w krótkim okresie może być raczej szczęściem niż trwałą umiejętnością zarządzającego.
- Konkurencja. Rynek tworzą miliony profesjonalistów; ciągłe wyszukiwanie niedocenianych okazji jest niezwykle trudne.
Na co zwrócić uwagę oprócz zwrotu
Jeśli mimo wszystko zdecydujesz się na fundusz aktywny, sam historyczny zwrot nie wystarczy. Zwróć uwagę na:
- Wskaźnik kosztów (TER) – wysokie opłaty są największym hamulcem długoterminowego zwrotu.
- Spójność wyników – czy fundusz regularnie osiąga wyniki lepsze od swojego benchmarku, czy też miał tylko jeden dobry rok?
- Zmienność – jak bardzo waha się wartość inwestycji i czy jesteś w stanie to psychicznie znieść?
- Wielkość i historia funduszu – zbyt małe lub młode fundusze niosą ze sobą większe ryzyko likwidacji.
Niedrogi pasywny rdzeń
Dla większości inwestorów najrozsądniejszą podstawą pozostają szeroko zdywersyfikowane fundusze indeksowe i ETF o niskich kosztach, które w długim okresie odzwierciedlają wyniki całego rynku. Dopiero wokół tego rdzenia można dodać fundusze aktywne, które naprawdę rozumiesz i którym ufasz. Różnice między tymi dwoma podejściami omawiamy również w artykule ETF czy pojedyncze akcje?.



