Słaba sytuacja na rynku pracy paradoksalnie ucieszyła inwestorów

Piątkowe notowania na amerykańskiej giełdzie przebiegały pod znakiem wzrostu, pomimo rozczarowania wynikami krajowego rynku pracy. Według serwisu CNBC lipcowy raport o zatrudnieniu poza rolnictwem (nonfarm payrolls) wykazał spadek o 23 000 miejsc pracy, mimo że ekonomiści spodziewali się wzrostu o 83 000 miejsc. Inwestorzy jednak przyjęli te dane z zadowoleniem – osłabienie rynku pracy zmniejsza bowiem presję na bank centralny, by dalej podnosił stopy procentowe.

Indeks S&P 500 wzrósł o 0,6%, technologiczny Nasdaq Composite zyskał 1,1%, a Dow Jones wzrósł o około 140 punktów, czyli 0,3%. Wall Street zmierza zatem ku drugiemu tygodniowi wzrostów z rzędu. W ujęciu tygodniowym indeks S&P 500 wzrósł o ponad 3%, Nasdaq o około 5%, a Dow o około 3%.

Fed prawdopodobnie wstrzyma się z decyzją

Opublikowane dane znacząco wpłynęły na oczekiwania dotyczące dalszych działań Fed. Jeszcze dzień wcześniej rynek wyceniał na 55% prawdopodobieństwo, że bank centralny podniesie stopy o ćwierć punktu procentowego na wrześniowym posiedzeniu. Po opublikowaniu słabego raportu z rynku pracy większość inwestorów handlujących kontraktami terminowymi na stopę fed funds spodziewa się, że stopy pozostaną bez zmian. Obecnie oscylują one w przedziale od 3,50% do 3,75%.

Ponadto stopa bezrobocia spadła do 4,1%, czyli poniżej oczekiwanych 4,2%. Jednocześnie jednak wskaźnik aktywności zawodowej spadł do najniższego poziomu od ponad pięciu lat, co sugeruje, że za niższym bezrobociem stoi raczej odejście ludzi z rynku pracy niż rzeczywista poprawa warunków.

Chipy i oprogramowanie napędzały rynek

Wzrosty zdominował sektor technologiczny. Ożywienie na akcjach producentów chipów pomogło indeksowi Nasdaq wyprzedzić pozostałe indeksy – fundusz iShares Semiconductor ETF (SOXX) zyskał w ciągu całego tygodnia prawie 7%. Jeszcze lepsze wyniki osiągnęły firmy z branży oprogramowania, które przewodziły piątkowemu wzrostowi.

Wyjątkowo dobrze radziły sobie następujące spółki:

  • Atlassian odnotował wzrost o 34% po tym, jak wyniki za czwarty kwartał przekroczyły oczekiwania, a firma przedstawiła optymistyczną prognozę.
  • Airbnb wzrosło o 12% dzięki lepszym od oczekiwanych przychodom i zyskowi.
  • Cloudflare wzrosło o 10% w oparciu o solidne prognozy zarówno na cały rok, jak i na bieżący kwartał.

Dobre wyniki i optymistyczne prognozy pokazały zatem, że popyt na usługi technologiczne pozostaje silny, co wzbudziło zaufanie inwestorów w całym sektorze.

Ropa reaguje na sytuację geopolityczną

Niewielki wzrost odnotowały również ceny ropy. Rynek oczekuje ewentualnego porozumienia między USA a Iranem w sprawie ponownego otwarcia Cieśniny Ormuz, kluczowego szlaku dla światowego eksportu ropy. Według CNBC minister finansów Scott Bessent stwierdził, że obie strony mogą wkrótce osiągnąć porozumienie.

Amerykańska ropa WTI z kontraktem wrześniowym wzrosła o około 1% i była notowana na poziomie około 78 dolarów za baryłkę. Ropa Brent z Morza Północnego również wzrosła o około 1% do około 83 dolarów.

Co to oznacza dla inwestorów

Piątkowa sesja jest podręcznikowym przykładem zasady „złe wiadomości to dobre wiadomości”